<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<oembed>
  <version>1</version>
  <type>rich</type>
  <provider_name>Libsyn</provider_name>
  <provider_url>https://www.libsyn.com</provider_url>
  <height>90</height>
  <width>600</width>
  <title>Zbigniew Parafianowicz: Najwyższy czas, by Rosja poczuła koszty atakowania NATO</title>
  <description>&amp;amp;nbsp;  W najnowszym odcinku podcastu&amp;amp;nbsp;Raport Międzynarodowy Zbigniew Parafianowicz i Witold Jurasz komentują wydarzenia z nocy z 9 na 10 września. Polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez rosyjskie drony bojowe. Zbyszek Parafianowicz podkreśla, że nie był to przypadek, lecz świadoma prowokacja – element tzw. operacji „szaszłyki”, czyli grillowania wschodniej flanki NATO. Jej celem jest permanentne utrzymywanie państw graniczących z Rosją i Białorusią w stanie niepewności, bez przekraczania progu otwartej wojny.&amp;amp;nbsp; Zdaniem Witolda Jurasza odpowiedzią musi być skuteczne i bezwzględne zestrzeliwanie jednostek rosyjskich - zarówno dronów, jak i potencjalnie śmigłowców - które mogłyby zapuszczać się w naszą przestrzeń powietrzną, szczególnie w czasie planowanych manewrów Zapad. Prowadzący przypominają incydent z 2015 roku, gdy Turcja zestrzeliła rosyjski bombowiec Su-24, jako prawidłowy tryb reagowania na tego typy sytuacje. Jednocześnie przestrzegają przed strzelaniem „na ślepo” do niezweryfikowanych jednostek latających. Przypadkowe zestrzelenie samolotu cywilnego mogłoby posłużyć Moskwie do propagandowej narracji o „polskich psychopatach” atakujących cywilów.&amp;amp;nbsp; W rozmowie pojawia się również pytanie o to, jak powinniśmy odpowiedzieć Rosji poza doraźnym reagowaniem. Obok działań militarnych Polska i sojusznicy mogliby wykorzystać sankcje, wydalenia dyplomatów czy blokowanie ruchu towarowego. Zamknięcie przejść granicznych z Białorusią jest już poważnym ciosem nie tylko dla Mińska, lecz także dla interesów Chin, których handel w dużej mierze przebiega tą trasą.&amp;amp;nbsp; Witold Jurasz proponuje, by NATO przejęło inicjatywę i zaczęło generowało realne koszty dla Moskwy, także poprzez kreatywne i trudne do udowodnienia działania – od cyberataków po użycie dronów w obwodzie kaliningradzkim. Parafianowicz podchodzi do tego ostrożniej, wskazując, że już samo doprecyzowanie sankcji i rozmieszczanie odpowiedniego uzbrojenia na wschodniej flance może być bolesnym i adekwatnym rozwiązaniem.&amp;amp;nbsp; Obaj komentatorzy podkreślają, że Rosja nieprzypadkowo eskaluje napięcie – odrzuciła ofertę Donalda Trumpa&amp;amp;nbsp;złożoną w połowie sierpnia&amp;amp;nbsp;dotyczącą współpracy w dziedzinie energetyki za wypracowanie rozejmu czy też zawieszenia broni na Ukrainie. Co więcej, Moskwa zacieśnia już i tak bardzo bliską współpracę z Chinami. To wymaga w końcu jasnej odpowiedzi ze strony NATO i Stanów Zjednoczonych, których reakcja – zdaniem Jurasza – jest wciąż zbyt powściągliwa. &amp;amp;nbsp; Mimo udziału sojuszników, jak choćby holenderskich myśliwców pomagających w strącaniu dronów, większość obowiązków obronnych spada dziś na Polskę. Kończy się czas złudzeń, że bezpieczeństwo zagwarantują „tanie polisy ubezpieczeniowe” w postaci samego sojuszu z Ameryką. Według Zbigniewa Parafianowicza Polska musi wypracować własną specjalizację w odpieraniu prowokacji – na granicy, w powietrzu i na Bałtyku – bo era naiwności i „farmazonów” dobiegła końca.&amp;amp;nbsp;  </description>
  <author_name>Raport międzynarodowy</author_name>
  <author_url>https://wiadomosci.onet.pl/autorzy/witold-jurasz</author_url>
  <html>&lt;iframe title="Libsyn Player" style="border: none" src="//html5-player.libsyn.com/embed/episode/id/38156425/height/90/theme/custom/thumbnail/yes/direction/forward/render-playlist/no/custom-color/424242/" height="90" width="600" scrolling="no"  allowfullscreen webkitallowfullscreen mozallowfullscreen oallowfullscreen msallowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;</html>
  <thumbnail_url>https://assets.libsyn.com/secure/item/38156425</thumbnail_url>
</oembed>
